piątek, 16 marca 2018

Ogród

Wędrówka po ogrodzie przypominała pływanie. Równie intensywnie co nogami Księżniczka Detektyw musiała napracować się rękami. Przedzierając się przez plątaninę kolczastych pnączy, drzew i krzewów, nie raz musiała też przeskoczyć nad zwalonym pniakiem lub przeczołgać się pod grubym konarem, zagradzającym jej drogę. Fragment książki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz